archiwum

Wydawnictwa

MuzEL w Radiu EL

1 stycznia 2014 r. ukazała się publikacja cyfrowa „MuzEL w Radiu EL”, czyli 5 lat audycji „Muzyczny Elbląg – Elbląska Encyklopedia Muzyczna” na antenie Radia EL. Książka zawiera 27 wybranych wywiadów z około 70 rozmów przeprowadzonych podczas 235 audycji przez Krzysztofa Bidzińskiego i Krzysztofa Jaworskiego w latach 2007-12. W godzinnym miksie muzycznym prezentowane były nagrania elbląskich grup oraz krajowych formacji. Przeprowadzono wywiady z muzykami, animatorami kultury, odbywały się także koncerty akustyczne „Bez prądu” i elektryczne „Z prądem”.


Publikacja zawiera wywiady przeprowadzone z grupami, solistami, animatorami kultury, muzykami: Mayday, Aby Wyzwolić Refleksje, LP. Squad, z Januszem Jędrzejewskim nauczycielem muzyki w Zespole Państwowych Szkół Muzycznych, z Jarosławem Denisiukiem dyrektorem Centrum Sztuki Galeria EL, z Bożeną Sielewicz naczelnik Wydziału Kultury Urzędu Miejskiego w Elblągu, z Piotrem Krupskim, z nauczycielem muzyki dawnej w Młodzieżowym Domu Kultury Ryszardem Skotnickim, wydawcą kompilacji „TERAZ MY, Reszta Może Poczekać” Edwardem Mołodziejsko, z grupą Addicted To Rock, Ewą Ostrowską wraz z zespołem, raperem Goldim z ekipy Skwer Corporacja, z grupą Nowe Życie, kolektywem koncertowym Depression Town Crew, z redaktorem Adamem Droździkiem z Polskiego Radia Pomorza i Kujaw w Bydgoszczy, z Markiem Matkiewiczem perkusistą grupy iBurn. Zapis ostatniej rozmowy przeprowadzonej z wieloletnim dziennikarzem radiowo-prasowym Ryszardem Barszczem, a także wybrane wywiady z uczestnikami koncertów elektroakustycznych „Z prądem i bez” w których wzięli udział m.in.: Paola Raszuta z zespołem, Mulled Wine, Piotr Kołodziejski jako Slidin PK, Pure Vision, Przemysław Rudź, A.T.R., Marla Cinger, Kiev Office.

 

Wersja elektroniczna (PDF, ISBN), będzie dostępna na terenie kraju w czytelniach gromadzących zbiory, tzw. egzemplarz obowiązkowy, np. w Bibliotece Narodowej oraz u autora, redakcja@muzycznyelblag.pl www.muzycznyelblag.pl

 

 

K. Bidziński, MuzEL w Radiu EL, wydanie własne (PDF), 2014, s. 65.

ISBN 978-83-929158-9-8

 

 

Cytaty z książki:

 

„W 2005 r. wpadłem na pomysł, żeby zrobić stronę internetową od A do Z opisującą wszystkie zespoły elbląskie. Miał być uwzględniony szeroko pojęty przekrój gatunków. Pierwszy wywiad przeprowadziłem z Piotrem Biszko z grup Wiaterwii, Laputita. Zacząłem ogłaszać się na stronach internetowych i nastąpił pozytywny odzew od mieszkańców. Temat trochę przeleżał, bowiem dopiero w 2007 r. uruchomiłem ją w sieciKrzysztof Bidziński (Muzycznyelblag.pl)

 

„Krzysztof Bidziński bardzo ważną rzecz powiedział, bo jak się okazuje książka „Elbląska Encyklopedia Muzyczna 1945-2010” powstała na zasadach esemplingu czyli rodzaju składek. Część zespołów wchodząc w swoje własne, prywatne archiwa, udostępniało je Krzysztofowi, który potem dane weryfikował i na zasadzie tej weryfikacji poprzez kręgi znajomych, powstała jakaś treść, która powinna rościć sobie prawo do jakiegoś obiektywizmu. Ta książka jest pewnym świadectwem czasuJarosław Denisiuk (Centrum Sztuki Galeria EL)

 

„Chciałbym odezwać się do społeczności elbląskiej aby śledziła, to co dzieje się w świecie muzycznym tego miasta ponieważ Elbląg posiada niesamowity potencjał. A więc „cudze chwalicie, swego nie znacie” – Adam Droździk (Polskie Radio Pomorza i Kujaw, Bydgoszcz)

 

„Ja bym powiedział, że nazwa (Depression Town Crew) sama się nasuwa, gdyż wiadomo, gdzie jest depresja, gdzie znajduje się Elbląg. Nazwa jest dwuznaczna, czyli mam na myśli również stan ducha” – Grzegorz Puchalski (Depression Town Crew)


„Ostatnio (2008 r. – przyp. KB) przyszła do mnie dwójka młodych ludzi, elblążan, z pomysłem na koncert Pezeta. Na początku byłam trochę przerażona, ale ich zaangażowanie, chęć i w ogóle sposób w jaki do tego podchodzą, bardzo mi się spodobał i całkowicie te zadanie zostało sfinansowane w ramach Elbląskiego Lata Kulturalnego. Co było w tym niesamowite? Ci ludzie, w zasadzie od podstaw, tak jak zawodowi organizatorzy imprez, zorganizowali ten koncert dla elblążan”Bożena Sielewicz (ex-Wydział Kultury Urzędu Miejskiego w Elblągu, obecnie dyrektor Elbląskiej Orkiestry Kameralnej)

 

„Celem kompilacji nie było zaspokojenie gustów tylko jednej osoby, a dość szerokiego przekroju. Tu jest wręcz odwrotnie. Dla każdego coś miłego. Myślę, że taki jest Elbląg i świetnie, że został tutaj pokazany z kilku stron, że nie tylko hip-hop, a kawałek rocka się znajduje, muzyki elektronicznej, poważnej. Myślę, że każdy kto będzie chciał mieć tę płytę, to znajdzie coś dla siebie”Edward Mołodziejko (TERAZ MY, Reszta Może Poczekać)


„W sali nr 20 jest około 50 instrumentów z różnych epok, mówię oczywiście o kopiach, bo oryginały się nie zachowały. Instrumenty były zdobywane w różny sposób. Jeżeli budżet MDK pozwalał, to kupowano instrumenty dobrej jakości też na zachodzie. W tym miejscu ukłony ślę do pani Jadwigi Dołęgi, byłej dyrektorki MDK, która zadbała o to, żeby te instrumenty się pojawiły”Ryszard Skotnicki (Młodzieżowy Dom Kultury)

 

„Jeżeli mam napisać kantatę, to muszę skorzystać z tekstu, z muzyki wokalnej, ale generalnie, to czego w muzyce szukam, to są treści zupełnie poza literackie, czyli muzyka autonomiczna, działająca za pomocą dźwięków, mająca wpływ na emocje, a co ktoś już sobie wyobraża, to jest dla mnie wartością wtórną. Jestem lokalnym patriotą, pomimo, że nie urodziłem się w Elblągu, ale tutaj mieszkam od bardzo dawna i jest to moje miejsce na świecie. Może nie jest to ukłon w stronę miasta, ale jest to silna inspiracja”Janusz Jędrzejewski (Zespół Państwowych Szkół Muzycznych)

 

„Głównym celem uwielbiana naszej gry na instrumentach i w śpiewie, w pieśniach zawarte są słowa, które mają na celu wywyższać Boga, chwalić Jezusa Chrystusa, przybliżać ludzi do Jezusa, żeby otwierali swoje serca dla niego, takimi jakim są i żeby mogli poprzez relacje, modlitwę, przez czytanie biblii odnaleźli kontakt z Bogiem”Tomasz Mickiewicz (zespół Nowe Życie z Kościoła Zielonoświątkowców)


„Był to 1993 r., audycja „Chichot Elvisa”, którą prowadziłem ze Sławkiem Demkowiczem. Była taka lista słuchaczy, którzy najczęściej dzwonili do audycji żeby wygrać jakąś wejściówkę, płytę czy kasetę. To była lista nazwisk zabronionych, żeby nie mogli już ... (śmiech). To była specjalna lista. Trzeba było ich specjalnie wyróżnić, bo to byli najlepsi słuchacze Radia EL, nawiasem mówiąc”Ryszard Barszcz (Radio EL, Gazeta Elbląska)

 

„W pubie „Trzynastka” na ulicy 1 Maja odbył się pierwszy nasz koncert. W 1993 r. zaczynaliśmy w kotłowni w której mój partner zespołowy był palaczem, mieliśmy dobrą miejscówkę. Odbywały się w pubie 13 regularne czwartkowe wieczory bluesowe, a później to się potoczyło. Występowaliśmy w kawiarni „Kominek” w Bibliotece Elbląskiej, w klubie „Studnia”, w Klubie Środowisk Twórczych „Krypta” (...)”Piotr Kołodziejski (Slidin PK)

 

„Skład się często zmieniał. Najśmieszniejsze było to, że jeszcze nie umieliśmy dobrze grać, a już snuliśmy ambitne plany w jakim kierunku pójść. Generalnie skończyło się tym, że najbardziej wytrwali z nas poszli na ognisko muzyczne żeby w ogóle dowiedzieć się co to jest nuta. Następnie każdy z nas ćwiczył, ćwiczył gamy, pasaże i coś się z czasem wykluwało. Jedna z recenzji po naszym koncercie brzmiała: „Coś między muzyką Bacha, a poezją Staffa” – Przemysław Rudź (Labirynt)

 

„Przedwczoraj nastąpiła światowa premiera albumu „Anton Globba” naszego zespołu z wytwórni Nasiono Records. Dzisiaj nawiedziliśmy Elbląg z naszymi psychodeliczno-ambientowo-dubowymi dźwiękami. Jesteśmy po raz pierwszy w Radiu EL i po raz pierwszy muzycznie, dźwiękowo w Elblągu”Michał Miegoń (Kiev Office)

 

  • Dyskografia Depeche Mode w polskiej fonografii

    Artykuł „Dyskografia Depeche Mode w polskiej fonografii (oficjalnej i pirackiej)” przedstawia głównie historię wydawnictw Depeche Mode opisaną na podstawie działalności około 60 polskich firm fonograficznych, które wydały w latach 1989-1994 na kasetach magnetofonowych m.in. albumy, single, maxi-single, bootlegi oraz albumy solowe członków Depeche Mode, dostępne ówcześnie m.in. w elbląskich kioskach Ruchu, na rynkach, w sklepach muzycznych umiejscowionych np. w Domu Handlowym „Jantar”, Hali Handlowej „Elzam” czy w sklepach wielobranżowych. 

    czytaj więcej
  • Neandertal

    Grupa powstała na początku lat 90. XX wieku. Pierwsze próby odbywały się w Klubie Środowisk Twórczych „Krypta”, w Kinie Orzeł czy w WOK. W Centrum Sztuki Galeria EL zarejestrowali materiał demonstracyjny pt. „Look And Go Away”. Wkrótce nastąpiły zmiany w składzie. Zespół rozpoczął także prace nad kolejnym materiałem demonstracyjnym pt. „Full Test Of Your Head”. Po tych wydarzeniach nastąpiła kolejna zmiana w zespole, kolejne próby i szlifowanie nowego materiału pt. „Start”.

    czytaj więcej
  • Elbląska fonografia w latach 1974-2015

    W styczniu 2016 r. ukazał się drukiem „Rocznik Elbląski, Tom XXVI”, 2015, Wydawnictwo Wilk Stepowy, Polskie Towarzystwo Historyczne, Biblioteka Elbląska im. C. Norwida. Publikacja zawiera wiele interesujących artykułów np. „Kino w Elblągu w latach 1945-2007” Marka Andrzejewskiego oraz „Elbląska fonografia w latach 1974-2015” Krzysztofa Bidzińskiego w którym przeczytamy w dość obszernym skrócie o 41-letniej historii elbląskiej fonografii na przykładzie dorobku fonograficznego rodowitych muzyków działających lokalnie i na wyjeździe. Sprawdź także uaktualnienie tekstu Elbląska fonografia w XX i XXI wieku.

    czytaj więcej
  • ARS

    Przed założeniem grupy ARS (z łaciny - sztuka) Wojciech Niedzielski muzykował w formacjach Szejtlandy, Depresion. Art Bit w składzie: Wojciech Niedzielski – gitara, trąbka; Jerzy Malicki – piano, puzon; Jerzy Zalewski – bas i Ryszard Rynkowski – śpiew, piano. Występowali m.in. w Zakładowym Domu Kultury „Zamech” przy ul. Stoczniowej. Na zaproszenie Mateusza Święcickiego w 1970 r. wzięli udział w widowisku muzycznym "Gdy zabrzmią trąbek dźwięki...", które odbyło się w Teatrze im. Stefana Jaracza w Olsztynie i Elblągu. Z przedstawieniem występowali również w Kętrzynie oraz innych teatrach do końca kwietnia 1970 r. W 1971 r. Wojciech Niedzielski wraz z Leszkiem Malickim wyjechali do Warszawy i dalej pod szyldem ARS w składzie już elbląsko-warszawskim kontynuowali działalność.

    czytaj więcej
  • LILI LILIANA – „Szczaw”, 2014, (CD)

    Nie jest to przypadek odosobniony, bowiem katalogi polskich niskonakładowych wydawców fonograficznych od lat obfitują w podobnie wydane produkcje. „Szczaw” Liliany to własnoręcznie wykonana okładka (digipack) z szarej tektury, pomalowana (jeszcze pachnie!) w fioletowo-zielone, niby od niechcenia paski z ręcznie wpisanymi danymi. W środku znajdziemy już drukowaną, rozkładaną mini książeczkę z tekstami i zdjęciami tworzącą (biorąc pod uwagę kierunek studiów Ady) filmowe kadry. Grzbiet przewiązano sznurkiem, a może kawałkiem włosów? Lili Liliana oprócz tego, że oczywiście śpiewa (po polsku!), gra na gitarze, perkusji, pianinie, dzwonkach i innych bliżej nie określonych instrumentach, a także odpowiada za produkcję albumu, który został zarejestrowany w domowym studiu.

    czytaj więcej