archiwum

Recenzje

The Shipyard – „Teleportacja” / „Święto Strachów”, Nasiono Records, 2013, (CD)

Singiel zawierający trzy utwory „Teleportacja” i „Święto Strachów” (plus wersja radio edit) został wydany kopertowo jako 55 wydawnictwo Nasiono Records w 2013 r. Utwór „Teleportacja” – nie mogę uciec od porównań z grupą The Pixies, to wina czystego, metalicznego brzmienia basu i tej rockowej lekkości. Ten utwór to stylówka Shipyard’a z debiutanckiej płyty. Dobrze wypada Jurewicz śpiewając po polsku lecz przydałoby się więcej prowokacji.


„Święto Strachów” w wykonaniu The Shipyard to przygoda. Rozpoczyna koszmarnie nastrojowe brzmienie syntezatora oraz rytmiczny bieg basowy nadający specyficznego klimatu. Zdecydowanie Anna Miądowicz (flet, alt) oraz wspaniały sopran Katarzyny Kliś (chórki) wprowadzają oniryczny nastrój, troszkę wpadający w ton Pań z grupy Księżyc. Nakładanie się brzmień np. fletu na gitarę – nie ukrywam lubię takie miksy, powodują kapitalne zestawienie. Ten utwór ma dziwne według mnie rozbicie. Oryginał ma tak samo – „Święto Strachów” to interpretacja utworu grupy Dżamble (jazz-rockowej ekipy powstałej w 1966 r. w Krakowie), jakby dwa połączone ze sobą motywy, zupełnie nie pasujące do siebie światy ostatecznie łączące się w przyzwoitą całość. Jazz-rockowa poetyka obsypana pomorską melancholią. Nie ukrywam, że preferuję dźwięki powalające na kolana powodujące nostalgię.

 

The Shipyard pokazało jak wydobyć coś nowego z klamotu. „Święto Strachów” w ich wykonaniu jest według mnie lepsze od oryginału, czyli pokazali się doskonale od strony aranżacyjnej. Ciekawe czy zespół wprowadzi więcej brzmień fletu i damskich chórków na najnowszej płycie. Dla mnie byłaby bomba!

 

 

Krzysztof Bidziński, www.muzycznyelblag.pl, 29.07.2013